Cześć! Nazywam się Magdalena Myszkowska.
Jestem absolwentką Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Krośnie i Wydziału Sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego.
Tworzę głównie w technice malarstwa olejnego.
O moich obrazach
Jackson Pollock powiedział: „Malowanie jest odkrywaniem siebie. Każdy dobry artysta maluje to, czym jest.”
Obraz polskiej wsi: lasów, pól, łąk i sadów jest nieodłączną częścią mnie. Kwitnące drzewa, kwiaty leśne, polne maki i chabry, stokrotki, piwonie, narcyzy, tulipany, krzewy różane, jaśmin…zachwycały mnie od dziecka i do dziś mnie rozczulają.
Natura to najzdolniejsza artystka i niezmiennie ją podziwiam. Inspiruje mnie i pobudza moją kreatywność. Karmi moje zmysły i koi duszę. Wystarczy się do niej zbliżyć by zobaczyć jej doskonałe piękno i poczuć uzdrawiającą moc.
Malując kwiaty czuję, że jestem bliżej absolutnie cudownej energii. Staję przed białym płótnem jak przed bramą tajemniczego ogrodu i nie mogę się doczekać tego co zobaczę. Rozlewam farbę i obserwuję co ukaże się moim oczom. Znika biel podobrazia, jakby topniał śnieg wiosną. Obraz maluje płynąca farba-ja oglądam, raczej nie ingeruję, czekam. Gdy stworzy się już pełny zarys, od razu widzę co „zakwitło”. Chwytam wtedy pędzel by uwydatnić kształt i kolor.
Przypadek jest współautorem moich obrazów a to sprawia, że są one swobodniejsze, niewykreowane, niewymuszone. To co powstaje bez mojej kontroli mogę dowolnie zinterpretować. W momencie gdy dostrzegam coś w akcydentalnej plamie staję się kimś więcej niż odtwórcą. Nie kopiuję przyrody tylko tworzę na jej wzór obrazy złożone z własnej wrażliwości.
Moje obrazy są nasycone czystym, intensywnym kolorem. Kontrasty, płaska plama barwna i czarny kontur to coś co je wyróżnia.
